Sam nie osiągnął bym tak wiele. Zawdzięczam to Bogu, Pawłowi oraz wielu Kochanym Osobom, które Bóg postawił na mojej drodze. — Łukasz

.

2.jpg
Kilka słów historii…

2 lutego 2002 r. – wieczorem tego dnia, zupełnie nieoczekiwanie, do założyciela POMOCY2002 przez komunikator internetowy napisał młody człowiek. Jak się niedługo później okazało, chłopiec borykał się z poważnymi problemami życiowymi. Miał skłonności homoseksualne. Nikt wówczas nie podejrzewał, że jeden gest podania ręki doprowadzi do powstania organizacji. Symbolicznie tamten dzień przyjmujemy za datę jej powstania. Przez te dwanaście lat działalności do organizacji z prośbą o pomoc zgłosiło się ponad 3000 osób. Grupa przez okres ponad dekady przechodziła przez różne doświadczenia, zarówno bolesne, jak i radosne. Pierwsze lata działalności to przede wszystkim bardzo dynamiczny rozwój Grupy Wsparcia POMOC2002. Na przełomie 2004 i 2005 roku w cyklicznych rekolekcjach grupy brało udział po kilkadziesiąt osób. W czasie jednego z najbardziej pamiętnych dni skupienia doszło do spotkania uczestników z biskupem pomocniczym diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bp. Pawłem Sochą. W tym okresie przedstawiciele POMOCY2002 głosili prelekcje, występowali w mediach (m.in. w TVP i Radio Józef) a grupa zyskiwała na popularności. Wydawało się wówczas, że POMOC2002 jest prowadzona Bożą ręką, i tak też było, ale jak każde Jego dzieło musiała przejść swój okres próby. W sierpniu 2005 r. rozpoczął się bardzo trudny okres w historii organizacji. Wówczas środowiska wrogie naszej działalności podjęły próbę zniszczenia POMOCY2002 używając do tego mediów, oszczerstw wysyłanych do instytucji kościelnych, a także dokonując włamania i kradzieży naszej strony internetowej oraz adresu mailowego. Jedyną naszą obroną była modlitwa za naszych nieprzyjaciół i wrogów. Przetrwaliśmy ten trudny okres i pomimo bardzo niesprzyjających okoliczności kontynuowaliśmy naszą działalność. Bardzo budującym dla nas wydarzeniem było spotkanie we wrześniu 2006 r. z Alanem Medingerem, nieżyjącym już autorem książki „Podróż ku pełni męskości”. Pan Medinger pozytywnie ocenił świadczoną przez naszą organizację pomoc osobom o skłonnościach homoseksualnych. Amerykański terapeuta wraz z małżonką Willy objęli patronat nad Stowarzyszeniem POMOC2002. Kolejne lata to czas pracy, przede wszystkim udzielania pomocy członkom Grupy Wsparcia, rozwijania form tej pomocy, a także propagowania życia w zgodzie z etyką chrześcijańską. W 2010 r. udało się nam sfinalizować pomysł stworzenia własnej piosenki. Utwór „Cyrenejczykiem bądź” opowiada historię człowieka, który przyszedł do naszej Grupy Wsparcia. Rok 2013 przyniósł kolejny atak na POMOC2002. Tym razem Telewizja Polska wyemitowała reportaż, którego esencją był odpowiednio zmontowany materiał zarejestrowany ukrytą kamerą przez działacza Kampanii Przeciw Homofonii udającego człowieka poszukującego pomocy. Pod wpływem nacisków dziennikarzy sprawą rzekomych nieprawidłowości w funkcjonowaniu naszej organizacji zajęła się prokuratura. Wynik dochodzenia jest jednoznaczny: zostało ono umorzone wobec braku znamion czynu zabronionego. Wierzymy, iż to oświadczenie prokuratury wielu osobom ułatwi decyzję o zwróceniu się do nas po pomoc. Nadal realizujemy dzieło POMOCY2002, pragniemy pomagać i dawać nadzieję młodym ludziom na nowe życie i głęboko wierzymy, że trudne doświadczenia mają swój głęboki sens. Pomimo ataków nie zamierzamy zaprzestać pracy, która współcześnie wydaje się być co raz bardziej potrzebna.