CHŁOPAKI KTÓRZY WALCZYCIE! DZIĘKI WASZEJ WALCE, JA WALCZĘ I JESTEM SILNIEJSZY, NIE USTAWAJCIE, PROSZĘ!!!! — Piotr 25 lat

Czytelnia

Seksualna niewola

Seksoholizm – jest zjawiskiem charakteryzującym się wzmożonym popędem płciowym. Uzależnienie to jest porównywalne do uzależnienie od narkotyków. Sensem życia „chorej” osoby jest chęć odczucia euforii seksualnej. W przypadku kobiet przypadłość ta nosi nazwę nimfomanii. Dotyczy 5% populacji. Nie jest to procentem tak istotnym jeśli brać pod uwagę, że 10% mężczyzn nie jest biologicznymi ojcami dzieci, które noszą ich nazwiska. Chore nie są w stanie utrzymywać innych kontaktów niż te o podłożu erotycznym. Nie istnieją dla nich relacje przyjacielskie czy koleżeńskie. Wiąże się to z zniekształconym sposobem odbierania rzeczywistości. Dziewczyna obarcza winą za swoje problemy innych. Nie potrafi wziąć na siebie odpowiedzialności za własne czyny. Osoby takie mają skłonność do nadawania seksualnego znaczenia niemal wszystkiemu- ludziom, zdarzeniom, wypowiedzianym słowom. Chora podejmuje ryzykowne zachowania seksualne, ogarnięta obsesją żądzy, nie myśli ani o zabezpieczeniu, ani o niebezpieczeństwach jakie niesie za sobą przygodny seks z dopiero co poznanymi mężczyznami. Skutkuje to chorobami wenerycznymi, które później przenosi na coraz to nowych partnerów. Nie jest to jedyne potencjalne zagrożenie. Dziewczyny, często też spotykają na swojej drodze mężczyzn agresywnych. Bywa, że są bite i poniżane. Co nie wpływa dobrze na ich samoocenę Samopoczucia nie poprawia im również fakt napiętnowania przez środowisko. Kobiety ich nienawidzą, mężczyźni je wykorzystują i nimi gardzą. Nawet najbliższa rodzina odsuwa się od kobiety owładniętej obłędem seksualnym. Wynika to z braku zrozumienia jej problemu. Dziewczyna taka odbierana jest powszechnie jako ?puszczalska?, nikt nie zastanawia się jakie motywy nią kierują .Zazwyczaj ona sama nie uświadamia sobie, że jest chora. Niezwykle rzadko, ale zdarza się, że do zaspokojenia prowadzi samo polowanie i zdobywanie partnera, niekoniecznie akt seksualny. Naukowcy odkryli, ze najczęściej chorują kobiety które były w dzieciństwie wykorzystywane seksualnie, bądź dręczone psychicznie. Jest to reakcja obronna. Szukają zapomnienia, chcą uciec od strasznych wspomnień, tymczasem ma to skutek wręcz przeciwny. Tracą szacunek do siebie samych, czyli traktują siebie tak jak, traktowali je prześladowcy z dzieciństwa. Przyczyna leży w nerwicy i problemach emocjonalnych. Chora taka, nie potrafi normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Pojęcie wierności jest jej nieznane i niemożliwe przez nią do osiągnięcia. Czuje ona ciągłą potrzebę zmiany partnera. Stawia na ilość, gdyż jakość nie ma znaczenia. Przy niemal każdej, nawet najmniejszej stymulacji seksualnej osiąga orgazm Jak łatwo się domyślić, żaden mężczyzna nie jest w stanie tego wytrzymać. Związanie się z taką kobietą jest wyzwaniem nie do pokonania. Wielu ma uzasadnione obawy, że nie zaspokoi monstrualnego apetytu partnerki na seks. Założenie rodziny, dla nimfomanki pozostaje w sferze marzeń. Pierwsze niepokojące objawy jakie można zaobserwować to zaniedbanie pracy i obowiązków domowych. Kobieta nie ma na nie czasu, gdyż pochłania ją poszukiwanie kontaktów seksualnych, masturbacja, fantazjowanie oraz nieudane próby samokontroli. Często posuwa się w grze seksualnej dalej niż planowała. Kończy się to moralnym kacem i nienawiścią do samej siebie. Jednak jak przy każdym nałogu nie potrafi przerwać błędnego koła. Pomimo ogromnych strat i problemów w życiu osobistym i zawodowym. Chora często traci kontakt z otaczającym światem. Zrywa kontakty z rodziną. Jest to powodowane wstydem i wiecznym poszukiwaniem coraz to nowych doznań. Wiele dziewczyn próbuje z tym skończyć na własną rękę. Mają przy tym objawy abstynencji takie jak- duszności, zawroty głowy, dreszcze, obsesyjne myśli i sny. Zazwyczaj po kilku dniowej przerwie ich popęd wzrasta i rekompensują to sobie z nadwyżką. Nie leczona nimfomania może doprowadzić do tragedii Chorym często wydaje się, że jedynym wyjściem jest śmierć. Nie potrafią w inny sposób uciec od siebie. Leczenie tego schorzenia trwa bardzo długo i jest niezwykle pracochłonne. Wymaga pełnego zaangażowania od pacjentki. Najpierw stosuje się psychoterapie i leki obniżające popęd seksualny. Potem powoli odstawia się leki i pozostaje tylko przy terapii.

http://facet.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1007823&wid=10279138&