Przed przyjściem tutaj byłem zupełnie innym człowiekiem, nieśmiałym, strachliwym, zamkniętym w sobie. Pomoc pozwoliła mi się otworzyć. Dziękuje, za zrozumienie za wysłuchanie i akceptacje bo naprawdę tutaj to otrzymałem! — Zbyszek

znaczek

Homo-terror w Polsce. Atak na Grupę Pomoc 2002

Grupa Wsparcia przy Stowarzyszeniu Pomoc 2002 istnieje od 11 lat. Przez ten czas organizacja otrzymała ponad 3000 listów od młodych ludzi. Wiele osób uczestnicząc w spotkaniach Grupy Wsparcia pokonało drogę wyjścia z nałogów i problemów, z którymi się zgłosili, ich świadectwa można przeczytać na stronie: www.pomoc2002.pl.

Przez ten czas stowarzyszenie wielokrotnie było atakowane przez środowiska pro homose-ksualne. Jak twierdzą członkowie Zarządu Stowarzyszenia Krzysztof Szymczyk i Barbara Paul – „Wielokrotnie zdarzało się, że dostawaliśmy listy od mężczyzn z prośbą o pomoc, których autorami okazywali się być dziennikarze szukający sensacji.” Jednak wcześniej prowokatorzy nie posuwali się na tyle daleko by rzeczywiście przystąpić do Grupy Wsparcia. Zazwyczaj rezygnowali po pierwszej rozmowie telefonicznej, kiedy nie mogli w moich słowach doszukać się czegoś z czego mogliby zrobić sensację” – twierdzi Prezes Stowarzyszenia. Ostatniej zimy stało się inaczej. Na skrzynkę mailową otrzymaliśmy list od dziewczyny, był na tyle niezrozumiały i enigmatyczny, że wzbudził nasze podejrzenia, w związku z czym postanowiliśmy na niego nie odpisywać – kontynuuje założyciel – Dzień później przyszedł list od mężczyzny podającego się za Łukasza. Napisał, że ma odczucia homoseksualne i chce z tego wyjść. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, że oba listy napisała ta sama osoba.”

„Łukasz” tak jak każdy, kto przychodzi do Grupy Wsparcia został zaproszony do Radomia, gdzie mieszka jej założyciel. Przerażający w swojej wymowie fragment relacji z tego spotkania możemy znaleźć w gazecie środowisk homoseksualnych „Replika”: „Oprócz rozmowy, głaskał mnie, przytulał, dwa razy poprosił, bym położył mu głowę na piersi, a potem na udach. Raz zgodziłem się poleżeć kilka minut z głową na jego piersi. Raz zaproponował, bym się rozebrał do naga. Nie skorzystałem – wspomina z lekkim zażenowaniem. Podobno zdarzało się, że z innymi chłopakami sypiał w jednym łóżku.1”

Każdy z mężczyzn będących w Grupie Wsparcia po napisaniu swojego pierwszego listu do Stowarzyszenia również był na spotkaniu w Radomiu. Bardzo zdziwiło ich to co czego dowiedzieli się z reportażu i relacji „Łukasza”. Kiedy jednak stało się jasne kim jest „Łukasz” przestaliśmy się dziwić – wspominają członkowie Grupy.

Łukasz był na grudniowym zjeździe Grupy Wsparcia. Są to 3-dniowe rekolekcje odbywające się w ośrodkach rekolekcyjnych w różnych miejscach polski. Tam, w Kluczborku „Łukasz” nagrywał wszystko na dyktafon, a podczas spotkań z „Pawłem” założycielem grupy, używał ukrytej kamery. Przez kilka tygodni uczestniczył spotkaniach zbierając materiały do programu Tomasza Sekielskiego emitowanego na kanale Pierwszym TVP.

Kiedy Paweł zadzwonił do mnie z informacją, że przed chwilą na spacerze z Łukaszem został zaatakowany przez dziennikarzy dosłownie mnie zatkało. Wiedzieliśmy, że środowiska homoseksualne nas nienawidzą, ale tego się nie spodziewaliśmy. – wspomina członek Grupy Wsparcia – Przede wszystkim pojawił się strach. Nie mieliśmy pojęcia co powstanie z tego materiału. Wiedząc, że Łukasz działa na rzecz środowisk homoseksualnych i znając różne mroczne historie walki o tolerancję mogliśmy się spodziewać najgorszego. I tak też się stało. Materiał został wyemitowany 22.01.2013 roku.

„Trudno opisać jak się wtedy czuliśmy. Czekaliśmy na ten materiał jak na koniec świata. Obawialiśmy się, że grupa po takim ataku może się rozpaść. Wiele osób, które przychodzą do nas ma głęboką ranę związaną z poczuciem odrzucenia. Oczywiście realizując swoje cele środowiska homoseksualne nie wchodzą w dialog i nie zwracają uwagi na to, że kogoś skrzywdzą. Oni chcą zakneblować i zniszczyć wszystkich którzy nie zgadzają się na uznanie homoseksualizmu za genetyczny. Wcześniej znaliśmy to z doświadczeń innych krajów. Teraz doświadczyliśmy tego na własnej skórze”

 

Ponieważ wszyscy członkowie Grupy Wsparcia uczestniczyli w grudniowym zjeździe w Kluczborku mieli w pamięci wydarzenia przedstawione w programie pana T. Sekielskiego. „Nie mogłem w to uwierzyć” – mówił jeden z mężczyzn – sam zajmuję się montażem, ale nie spodziewałem się, że ktoś może bez skrupułów tak manipulować materiałem. Wszystkie sytuacje które, przedstawiła Telewizja Polska były tak przemontowane żeby materiał pasował do tezy, że grupa w, której jesteśmy krzywdzi ludzi, wyłudza pieniądze i służy zaspokojeniu żądz i chciwości jej założyciela” „Byłem przerażony” – komentuje kolejny członek grupy –„ zostaliśmy przedstawieni jako grupa zboczeńców. Kiedy wracałem do miejsca zamieszkania bałem się wyjść na ulicę.”

Po obejrzeniu materiału członkowie Grupy Wsparcia zrozumieli kim jest „Łukasz”. W materiale podano jego prawdziwe imię i nazwisko: Jakub Lendzion. Wpisując jego dane osobowe w wyszukiwarce natrafiamy na odpowiedź: jest aktywistą gejowskim działającym na rzecz Kampanii Przeciw Homofobii. W związku z tym ton jego wypowiedzi na temat Pomocy 2002 przestał dziwić. Na koniec programu podano do wiadomości, „że 18 stycznia br. Urząd Miasta Radomia skierował wniosek do prokuratury w sprawie działalności Pomoc 2002.” Na stronie Gazety Wyborczej możemy przeczytać tekst informujący o tym wydarzeniu:

 

„Prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie podejrzenia o wyłudzanie pieniędzy przez założyciela stowarzyszenia Pomoc 2002 Mirosława Ch. Wniosek do prokuratury wpłynął po emisji programu „Po prostu”, w którym ujawniono działalność stowarzyszenia. Reporterzy programu „Po prostu” ujawnili, że przez mieszkanie 56-letniego Mirosława Ch. przewinęło się kilkuset młodych mężczyzn. Aby stać się członkami Pomocy 2002 i uzyskać rzeczoną „pomoc”, musieli najpierw zapłacić 200 zł wpisowego. Tu pojawiają się podstawy do podejrzenia o wyłudzenie.2”

 

Fakty są takie, że człowiek, który założył Stowarzyszenie Pomoc 2002 nigdy nie wziął ani złotówki z kont Stowarzyszenia na własne cele. Można to osobiście sprawdzić w księgowości Stowarzyszenia. Sam prowadzi skromne życie całkowicie poświęciwszy się pracy z młodzieżą. Pieniądze (wpisowe), o których mówi Jakub Lendzion dotyczą rzeczywiście istniejącej opłaty . Taki pomysł mieli sami członkowie grupy. Widząc jak wielu ludzi trafiających do Pomocy 2002 nie podejmuje rzeczywistej pracy nad sobą a przez to osłabia motywację i chęć do pracy innych mężczyźni postanowili wprowadzić barierę finansową. „Dlatego pomysł na wpisowe 200 złotych – komentuje oskarżenie będący w grupie od 2 lat Jakub – Jednak jeszcze nigdy nie zdarzyło się żeby ktoś do nas przyszedł z prośbą o pomoc i nie otrzymał jej z powodu braku tej wpłaty. „Jest to sprawdzian dla tych, którzy tak naprawdę nie chcą wziąć się do pracy” – mówi najstarszy z mężczyzn -„Zresztą pieniądze idą na konto Stowarzyszenia gdzie wszystkie wpłaty i wydatki są zapisywane przez księgowość, zatem gdyby było tak jak twierdzi Telewizja każda taka wpłata wędrowałaby do kieszeni Pawła a w rachunkach brakowałoby sporej sumy. Potwierdza to zresztą oświadczenie prokuratury, która nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości ani znamion czynu zabronionego. I o to byliśmy spokojni, bo każdy z nas jest tu po to aby pokonać problemy a nie oszukiwać i krzywdzić.”

W reakcji na ukazywanie zafałszowanego obrazu wydarzeń Stowarzyszenie Pomoc 2002 wysłało list do Komisji Etyki Dziennikarskiej Telewizji Polskiej i Prezesa Telewizji Polskiej wskazując na szykanowanie, szantażowanie przez dziennikarzy i manipulowanie prawdą. W odpowiedzi Pani Grażyna Torbicka, przewodnicząca Komisji, odpisała, że wszystko odbyło się w zgodzie z etyką dziennikarską. Prezes Telewizji nigdy nie odpowiedział na skargę.

W okresie kilku miesięcy od rozpoczęcia dochodzenia członkowie Grupy Wsparcia zostali wezwani przez prokuraturę do złożenia zeznań. Oskarżenie miało dotyczyć rzekomego wyłudzenia 200 złotych w zamian za obiecaną skuteczną terapię odczuć homoseksualnych. Tak reaguje na to jeden z mężczyzn o imieniu Wojtek:

„Nikt tu nikomu nie obiecuje terapii. To jest pierwsze kłamstwo. I nikomu z nas nie była ona obiecywana. Grupa Wsparcia działa na zasadzie 12 kroków, podobnych do tych, którymi kierują się grupy AA. Tym co działa terapeutycznie jest obecność ludzi, ich wsparcie w dążeniu do wspólnego celu. Tym którzy rzeczywiście potrzebują pomocy terapeutycznej dajemy kontakt do psychologów i psychoterapeutów. I wbrew temu co mówią ludzie spod znaku tęczy kontakty do tych psychologów nie są publikowane na stronie nie dlatego, że ich nie ma, ale po to aby chronić ich dobre imię. Obawialibyśmy się tego, że mogliby się stać celem dla walczących o tolerancję. Tutaj trzeba uważać jak na polu minowym, bo cokolwiek zrobisz lub powiesz zaraz będzie wykorzystane przeciwko tobie.” – mówi z goryczą mężczyzna.

Prokuratura przesłuchała wszystkich członków Grupy Wsparcia. Po kilku miesiącach mężczyźni otrzymali oświadczenie z prokuratury, która „wobec braku znamion czynu zabronionego” zdecydowała się „umorzyć dochodzenie”. Nie było zaskoczeniem, że środowiska homoseksualne w reakcji na decyzję prokuratury próbowały nadać korzystną dla siebie interpretację wydarzeń. Na portalu homiki.pl znajdziemy taki komentarz:

„Osobnym wątkiem w sprawie miało być molestowanie seksualne przez Mirosława Ch., jednak do prokuratury nie zgłosił się nikt, kto czułby się molestowany. Uznano więc, że zarzut się nie potwierdził. Wydarzenie to jest smutne z dwóch powodów. Po pierwsze, w świetle aktualnego stanu wiedzy naukowej Mirosław Ch. obiecywał osiągnięcie tego, co niemożliwe – i brał za to pieniądze. Na zdrowy rozum trudno uznać to za cokolwiek innego niż wyłudzanie. Po drugie, brak chętnych do zgłoszenia molestowania wpisuje się w ogólny trend traktowania spraw o molestowanie jako wstydliwych, bez szans na udowodnienie, obciążających ofiary, a przez to niechętnie podejmowanych. Robi się z tego błędne koło utrudniające podejmowanie kolejnym osobom decyzji o zgłaszaniu takich przypadków.”

„Chyba nie trzeba teko komentować – mówi Krzysztof – Dla nich nie ważne jakie są fakty, jeśli nie znaleziono osób molestowanych to nie dlatego, że ich nie ma, ale dlatego, że się bały. Nie znaleziono dowodów wyłudzania, nieważne, my i tak wiemy lepiej. Tak samo w materiale Sekielski mówił, że mimo usilnych starań nie znaleźli nikogo komu Grupa Pomoc 2002 by pomogła. To ciekawe bo sam wysłałem Jakubowi Lendzionowi swoje świadectwo wyjścia z odczuć homoseksualnych. A na spotkaniu w Kluczborku było takich osób kilka. Tylko pytanie jaką moc ma nasze słowo przeciwko Telewizji?” – pyta z nieskrywaną goryczą mężczyzna.

Powołanie się przez pracownika portalu homiki.pl na aktualny stan wiedzy naukowej jest argumentem szczególnie nietrafionym. Jeszcze nigdy nikomu nie udało się odnaleźć żadnego genu odpowiedzialnego za homoseksualizm. Natomiast świadectwa ludzi, którzy z odczuć homoseksualnych wyszli, duża ilość psychologów na całym świecie oraz organizacje niosące pomoc dają żywe dowody na to, że zmiana jest możliwa. Wystarczy sięgnąć po książki takich autorów jak R. Cohen, A, Medinger, G. van den Aartweg, J. Nicolosi aby zrozumieć źródło odczuć homoseksualnych. Najczęściej niestety środowiska gejowskie bojkotują wszystkie inicjatywy i próby dialogu na temat źródeł homoseksualizmu, poza tymi, które mają udowodnić, że jest on niezmienny.

Opisane wyżej wydarzenia można odnieść do historii działania ruchu LGTB i Gay Liberation Movement. Ostatnie 50 lat walki o tolerancję pokazuje że takich szantaży jest wiele . Obecnie w Australii nie wolno nikomu powiedzieć o tym, że homoseksualizm ma pochodzenie psychologiczne i może ulec zmianie, bo grozi za to kara więzienia. Te same kary wprowadzono w Kalifornii. W innych stanach Ameryki Północnej osoby, które głoszą swoją niezgodę na małżeństwa homoseksualne spotykają się z pogardą i wyzwiskami aktywistów gejowskich, nawet jeśli swoje poglądy głoszą dzieci. W Niemczech zaczyna się wprowadzać naukę masturbacji w szkolnej edukacji seksualnej. Kraje, które wprowadziły małżeństwa i adopcję homoseksualną mają już pierwsze owoce swoich decyzji, co pokazują badania Marka Regnerusa, socjologa z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Texas: […] wśród wychowanków par homoseksualnych jest ponad trzy razy więcej bezrobotnych niż wśród tych, które miały rodziny normalne, czyli matkę i ojca. Prawie cztery razy więcej wychowanków par homoseksualnych korzysta z pomocy społecznej. Dzieci par homoseksualnych o wiele częściej mają kłopoty z prawem, częściej palą marihuanę i częściej myślały o samobójstwie w poprzednim roku. Na pytanie, czy kiedykolwiek dorosły czy rodzic dotykał je w sposób wskazujący na podtekst seksualny, dorosłe już dzieci lesbijskich matek 11 razy częściej odpowiadały twierdząco.3” Ciekawe, że media zagraniczne niemal regularnie przemilczają afery związane z molestowaniem dzieci przez pary homoseksualne , nigdy jednak nie pomijają afer pedofilskich, która dotyczą księży. Co oczywiśce nie usprawiedliwia Kościoła, ale wskazuje na zakłamanie mediów.

Żyjemy w czasach kiedy stało się jasne, że ruchy feministyczne i homoseksualne nie służą tylko poszerzeniu praw dla mniejszości seksualnych. Jak powiedziała jedna z działaczek: Pani Masha Gessen, podczas dyskusji w Sydney: „Nie chodzi o prawo homoseksualistów do zawarcia małżeństwa, ale o to, że instytucja małżeństwa powinna przestać istnieć. Walka o małżeństwa dla homoseksualistów zazwyczaj wiąże się z ukrywaniem tego, co mamy zamiar zrobić z małżeństwa, kiedy ten cel osiągniemy. Mówienie, że instytucja małżeństwa wówczas nie ulegnie zmianie, jest kłamstwem.4”

I choć papież Franciszek ma całkowitą rację stawiając pytanie: „jeśli ktoś jest homoseksualistą i z dobrą wolą poszukuje Boga, kimże jestem, by go oceniać?5” – to mężczyźni z Grupy Wsparcia Pomoc 2002 uważają, że nie wolno im chować głowy w piasek.

„To był dla nas potężny cios. Któregoś dnia spotkałem Jakuba Lendziona w Warszawie. Podszedłem i zapytałem: Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że skrzywdziłeś wielu ludzi? Odpowiedział z uśmiechem – „No cóż cel uświęca środki.” – relacjonuje Jakub. – Nie zdziwiła mnie jego wypowiedź bo nie miał też żadnych skrupułów by przyjmować Komunię Świętą kiedy był na naszych rekolekcjach a jak sam twierdził robił to tylko po to żeby się dobrze kamuflować. Chociaż modlimy się za niego i dostajemy trudną lekcję tego jak kochać człowieka, który chce nas zniszczyć, to uważamy, że trzeba odkrywać działania środowisk homoseksualnych. W przeciwnym razie zamkną nam usta i droga do małżeństw osób tej samej płci i adopcji dzieci będzie tylko kwestią miesięcy. W gruncie rzeczy nie chodzi tylko o pary homoseksualne, ale o przetrwanie wartości chrześcijańskich w rodzinie. Nie możemy dopuścić aby lobby homoseksualne osiągnęło swoje cele.”

Obawa przed działaniami środowisk homoseksualnych za swoje uzasadnienie. Wystarczy posłuchać niektórych wypowiedzi. Oto słowa Michaela Swifta, aktywisty ruchu homoseksualnego „Będziemy gwałcić waszych synów, symbol waszej słabej męskości, waszych płytkich marzeń i prostackich kłamstw. Uwiedziemy ich w waszych szkołach, internatach, salach gimnastycznych, seminariach, grupach młodzieżowych, toaletach kin, domach Kongresu, wszędzie tam, gdzie młodzi mężczyźni przebywają razem z mężczyznami. Wasi synowie staną się naszymi narzędziami i będą robić, co im każemy. Będą stworzeni na nowo na nasz obraz. Będą nas pragnąć i uwielbiać.6”

Te mocne słowa mogą się wydawać wyjątkiem. Niestety fakty dotyczące chociażby Grupy Pomoc 2002 wskazują na co innego. Dzisiejszy świat często poddaje się temu co dyktują media i mniejszości seksualne. Oprócz wsparcia mediów lobby jest poparte bardzo potężnymi pieniędzmi. Jak mogliśmy się przekonać podczas wyborów prezydenckich we Francji i U.S.A środowiska gejowskie wchodzą w układy z przyszłymi przywódcami. Startujący w wyborach prezydenci obiecali środowiskom homoseksualnym zmianę w ustawach w zamian za poparcie w trakcie kampanii wyborczej. Właśnie tak było z Barackiem Obamą7 oraz z François Hollande8. Jest oczywiste, że interesy różnych grup są elementami przetargów politycznych. Jednak każda zmiana dająca parom homoseksualnym prawa jest krokiem do unieważnienia małżeństwa i rodziny. Czy nie jest dziwnym, że żadne z państw, które zezwoliły na małżeństwa osób tej samej płci i adopcję nie przeprowadziło wpierw badań nad skutkami takiego prawodawstwa? Wszystko odbywa się w konsultacji z psychologami, którzy w ogromnej mierze idą za tym co narzuca współczesność. Nie pozwalajmy aby w imię tolerancji zniszczono wartości, które uznajemy za fundament naszej cywilizacji.

 

 

————————————————————————————————————————–

Źródła:

http://homiki.pl/index.php/2013/04/heterycy-z-odczuciami-homo/

http://radom.gazeta.pl/radom/1,48201,13680813,Placili_200_zl__Za__wyleczenie__z_homoseksualizmu.html#ixzz2PsGZWIqA

źródło: http://wpolityce.pl/wydarzenia/31255-kolejne-badania-uderzaja-w-gejowska-propagande-i-pokazuja-ze-dzieci-potrzebuja-normalnej-rodziny

https://www.fronda.pl/a/aktywistka-homoseksualna-naszym-celem-zniszczenie-instytucji-malzenstwa,28019.html

http://wyborcza.pl/1,75477,14353246,Papiez_o_gejach___Kim_jestem__by_ich_oceniac__.html#ixzz2cVZhJU9H

Michael Swift, „Speakmg Up for the Homoerotic Order”, Gay Community News (luty 1987)

http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x20913/obama-spelnia-obietnice-wyborcze-i-nagradza-gejow/

http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/malzenstwa;homoseksualne;we;francji;francois;hollande;podpisal;ustawe,131,0,1308547.html