Listy
Email Drukuj PDF

List nr 20

Mam na imię Krzysiek. Borykam się ze skłonnościami homoseksualnymi już od kilku lat. Mam za sobą dwa kontakty seksualne, i boję się że mogę dalej brnąć w to bagno. Czasami tracę wszelką nadzieje na normalne życie, na życie przede wszystkim w przyjaźni z Bogiem. Czy jest z tego jakieś wyjście? Chciałbym nawiązać kontakt z osobami którym udało się z tego wyjść, którym udało się to pokonać. Pozdrawiam: Krzysiek

 
Email Drukuj PDF

List nr 19

Sam nie wiem, od czego zacząć pisanie tego maila. Nigdy nie miałem z tym problemów a dziś... Rozszarpują mnie dwie bestie i sam nie wiem, która z nich jest ta, która zadaje mniejszy ból podczas mordu. Do dziś wydawało mi się, że mam wszystko poukładane. Studia, świetna praca, awans... A dzisiejsza rozmowa na GG z kolegą uzmysłowiła mi, że moje życie wypełnia pustka, na którą nie znajduję lekarstwa... Do teraz wydawałem się sobie gejem, ale nagle ktoś zasiał w mojej głowie wątpliwość, która z minuty na minutę rozkrzewia się i wypełnia mój umysł po brzegi. Do czego to zmierza... Mam już za sobą kilka nieudanych związków (ale to standard w tym środowisku, że partnera zmienia się jak rękawiczki co roku, bo nie wypada być old-fassionable...). W jednym z moich związków (najdłuższym notabene), okazało się, ze nie znam prawdziwego imienia faceta z którym sypiałem!!! (ale to też standard - po co mówić prawdę - lepiej skryć się za parawanem kłamstwa - tylko że parawany mają to do siebie, że nie dość dobrze przysłaniają całość.) No i te zdrady albo chorobliwe zazdrości... Facet kłamie, że ma korki, gdy tymczasem rżnie się z innym w najlepsze... - absurd... Innym modelem, jaki było dane mi przerabiać, jest tzw. wolny związek: czyli inaczej mówiąc każdy z każdym... Jednak tutaj na szczęście dość szybko obudziłem się z letargu i właśnie wtedy pojawiły się moje pierwsze wątpliwości... Dotąd przez moje całe gejowskie życie nie sądziłem, że będę kiedykolwiek próbował podważyć moją orientację seksualną... Zawsze było OK. Wczoraj jeszcze inny przypadek - knajpa - gejowska oczywiście - chłopaczek zaczepia mnie i pijemy hektolitrami piwo, aż w pewnym momencie ni z tego, ni z owego zrywa się i wychodzi - zbaraniałem... Świat zwariował... A może to z moją psychiką jest coś nie tak??? Nie chcę takiego życia... Zakłamanego, pełnego cynizmu i wyrachowania... Jak takie, to już lepiej żadne... Bo po co budzić się codziennie rano z poczuciem, ze jesteś nikim, nikomu nie potrzebnym kawałkiem mięsa, które każdy próbuje upolować na jedną noc...
Marcin

 
Email Drukuj PDF

List nr 18

Witam!!!
Witam, mam ogromny problem. Wczoraj mój syn powiedział mi, że jest gejem. Nie muszę pisać, jak się czuję i że świat zawalił mi się na głowę. Usiłowałam z ogromnym spokojem przyjąć to. Niewiele powiedzieliśmy sobie, ale dzisiaj może uda mi się porozmawiać więcej. Ponieważ to dobre dziecko, zdolne, wybierające się na dobrą uczelnię, to nigdy nie przewidziałabym tego. Nasz dom jest normalnym domem, moje małżeństwo należy do udanych, warunki mamy w domu dobre. Choć pewne fakty powinny były wzbudzić mój niepokój: strój - trochę za słodki, zamiłowanie do gotowania, fakt, że nie pojawiały się dziewczyny w domu (...). Dzisiaj wiem, że jeździ do innego miasta, do chłopaka. (...) Nie wiem, co mam ze sobą zrobić, jak powiedzieć mężowi, który i bez tego jest w ogromnym stresie zawodowym - wykańczamy dom. Wszystko pod kątem dzieci. Jest jeszcze córka, 23 lata, studentka, nie wiem jak ona coś takiego przyjmie, jak to zaważy na jej ciężkiej nauce. (...) Czy z tego można wyjść?

 
Email Drukuj PDF

List nr 17

(...) chciałbym nawiązać kontakt z kimś, kto będzie moim rówieśnikiem i przeszedł to wszystko. Tylko wtedy wydaje mi się, że mogę spróbować. Nie wiem, czy jeszcze kiedykolwiek się odezwę, bo jestem wykończony tą walką. Nie ręczę już za siebie. To może są moje ostatnie wysiłki, a że moje ostatnie dni na tym łez padole. Na razie nie jestem w stanie się podnieść, z każdym dniem staję się coraz słabszy. Przynajmniej mój koniec musi być z honorem. Pozdrów wszystkich młodych i powiedz im, żeby się nie pchali w to bagno. (...) Pozdrawiam.

 
Email Drukuj PDF

List nr 16

Mam 16 lat i od dłuższego czasu zauważam w sobie skłonności homoseksualne. Były już pierwsze zbliżenia. Co raz bardziej wchodzę w to bagno. Mimo, że wiele razy usiłowałem zerwać z tym, to jednak zawsze wracałem. Do tego dochodzi problem z nałogowym popełnianiem masturbacji. Nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Jestem bliski załamania. Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam.

 


Strona 1 z 4