17.
Zacznę od tego, gdzie się wychowałem i jak wyglądały relacje w moim domu. Muszę powiedzieć, że mam bardzo fajną rodzinę. Problem polegał na tym, że mój tata jest o 15 lat starszy od mojej mamy - w związku z czym ode mnie też jest dużo starszy. Nie mieliśmy ze sobą zbyt dobrej relacji, ponieważ tata cały czas pracował. Pracował w domu, w pracy i tak naprawdę nie pamiętam sytuacji, w której wychodziłbym gdzieś z tatą, np. zagrać w piłkę czy zrobić cokolwiek, co może robić ojciec z synem. Nigdy nie czułem, że jest on osobą, z którą mógłbym porozmawiać o jakimkolwiek moim problemie. Nigdy nie było na to czasu i też nie było między nami aż takiej więzi. Do tego doszły moje problemy z rówieśnikami na podwórku. W szkole było wszystko w porządku, natomiast na podwórku nie byłem specjalnie lubianym chłopakiem.









