Jednak wyszedłem z bagna i jestem na właściwej drodze!…Dziękuję, bardzo Wam dziękuję! — Karol

List 26

Mam 23 lata. Ze skłonnościami homoseksualnymi walczę już od dwóch lat…i jest co raz gorzej. Miałem ciężkie dzieciństwo, ojciec dużo pił i były ciągłe kłótnie, którym starałem się zapobiec…Całe swoje życie spędzam samotnie. Za każdym razem kiedy poznam kogoś nowego, relacje się psują przez moje zamknięcie i pociąg do płci własnej. Chciałem niedawno popełnić samobójstwo, ale coś mi mówiło żebym poczekał. W tą niedziele byłem w kościele po dłuższej przerwie…prosiłem Boga o pomoc i szukając w internecie trafiłem na waszą stronę. To co tutaj przeczytałem zmieniło coś we mnie…przyznam, że byłem bardzo załamany i nie wierzyłem, że kiedykolwiek się będę mógł zmienić, ale dzisiaj coś we mnie pękło…i pojawiła się nadzieja. Proszę pomóżcie mi…liczę na waszą pomoc.

Tadeusz