Pomoc 2002 odegrała w moim życiu bardzo ważna rolę — Jędrek

List 11

Witam.

Szukając informacji w sieci na temat onanizmu znalazłem Waszą stronę. Jestem uzależniony od masturbacji od blisko 8 lat. Całe moje życie kręci się praktycznie wokół tego. Nie daje sobie z tym rady. Chęć jest silniejsza i jakiekolwiek próby zerwania z tym nałogiem nie przynoszą rezultatu. Nie dam sobie z tym rady. Moje relacje z Kościołem są fatalne chodź staram się teraz nawrócić. Ten nałóg wywarł ogromne piętno na moim życiu. Nie mam kolegów i koleżanek. Jestem w życiu całkiem sam. Moje obecne życie to jedno wielkie nieporozumienie. Nie umiem poradzić sobie z przerwaniem tego wyniszczającego nałogu. Chciałbym żyć normalnie, ale nie mogę. Chciałbym mieć dziewczynę, normalną pracę i przyjaciół. Na razie jestem sam , mam słabą pracę, która mnie nie cieszy. Pomimo tego, że jestem studentem mieszkam nadal z rodzicami i nigdy nie miałem dziewczyny. Czy takie życie to życie czy wegetacja ? Nie wiem czy oczekuję od Was wsparcia czy może raczej litości i pożałowania, ale staram się szukać pomocy bo wiem, że samemu nic nie zrobię a jedynie będę bardziej się pogrążał.

Pozdrawiam. Michał z Warszawy