To, co z pozoru wydaje się niemożliwe, w rzeczywistości znajduje się na wyciągnięcie ręki. — Łukasz

List 22

Dzień dobry,

Otrzymałem adres stronki internetowej od znajomego , który boryka się z problemem życiowym. Ja także takowy problem posiadam więc zanim przejdę do sedna sprawy na początku się przedstawię. Mam na imię Tomek i mam 22 lata. Od 13 roku życia borykam się z poważnym uzależnieniem mianowicie od pornografii i onanizmu, pożądliwości oczu nieskromnych myśli , nieskromnych rozmów. Od zawsze byłem człowiekiem wyśmiewanym przez rówieśników, poniżany psychicznie no i fizycznie. To wszystko powodowało, że czułem się gorszy. Czułem się jakby to określić językiem hitlerowskim: obywatelem niższej – gorszej kategorii. Więc zacząłem się uciekać w pornografię i onanizm, na początku, nie wiedząc, że to coś złego, jednak dotarła do mnie świadomość, że to grzech, ja jednak grzeszyłem dalej. Od 9 roku życia byłem wyśmiewany przez wszystkich, przez dziewczyny, chłopaków i tak przez 12 lat szkoły, więc uciekałem się w porno i onanizm. Uważałem, że jestem do niczego, że jestem do kitu. Zastanawiałem się po co ja żyję na tym świecie. Myślałem, że jestem piątym kołem u wozu, że wszyscy mają mnie dosyć, dosyć takiego frajera jak ja. Myślałem że wszystkim zawadzam i przeszkadzam w życiu. Bóg był dla mnie bardzo odległy przez całe życie, grzeszyłem w wieloraki sposób, w przeróżny sposób. Nie troszczyłem się o swoje sprawy duchowe. Aż przyszedł rok 2008 i pierwsze w moim życiu rekolekcje. Klapki z oczu mi spadły, cały zalany łzami się obudziłem i sobie mówię: co ty kretynie robiłeś do tej pory? Jak ty mogłeś żyć w tak straszny, wyrachowany, podły sposób? Wtedy zaczęło się moje nawracanie . Poznałem człowieka, który podał mi pomocną dłoń. Dla mnie w ogóle czymś niezrozumiałym było to, że ktoś potrafi uszanować moja osobę, nie wyśmiać mnie z tego powodu, że jestem jaki jestem. Że zainteresował się moim problemem. Na dzień dzisiejszy jestem człowiekiem trochę podbudowanym na duchu, jednak nadal mam do tego stopnia rozstrój nerwów, że raz pojawia się jakiś ieuzasadniony strach, następnie kilka sekund radości potem smutek i dołek psychiczny.

Proszę o odpowiedź z góry dziękuję.

Krzysiek z Torunia