Nauczyłem się mówić ?kocham Cię? do drugiego człowieka, a jeszcze nie dawno nie wiedziałem, co to znaczy kochać. — Karol

List 6

Proszę o pomoc bo sam już nie daję sobie rady. Zakochałem się w chłopaku i myślałem że będziemy razem do końca życia ale po kilku tygodniach nasz związek się rozleciał. Potrzebowałem sexu i szukałem go wśród mężczyzn. Mimo wszelkich zabezpieczeń zaraziłem się drożdżycą. Leczenie było długie i bardzo krępujące. Po kilku latach od pierwszego kontaktu uświadomiłem sobie że spałem z wieloma facetami choć zawsze marzyłem o monogamicznym związku. Dzisiaj rozumiem że nie ma związków męsko-męskich są tylko przelotne znajomości, przygody które zawsze kończą się tak samo. Chciałbym mieć rodzinę, żonę, dzieci ale jak to teraz odwrócić ? Proszę poradźcie mi coś. Wiem że za błędy młodości, naiwność i głupotę trzeba płacić ale czy cena musi być taka wysoka ? Od roku nie widzę sensu życia choć na początku wydawało mi się że jestem taki szczęśliwy. Ten koszmar nie daje mi spokoju. Boję się że któregoś dnia nie dam sobie rady i targnę się na własne życie bo kiedyś już niewiele brakowało żebym to zrobił. Proszę pomóżcie mi, chcę być normalny. Już dawno przekląłem tę godzinę kiedy po raz pierwszy spotkałem się z tą formą sexu ale popęd jest często silniejszy ode mnie. Czy jest na to jakieś lekarstwo ? Będę wdzięczny za każdą formę pomocy. Czekam na odpowiedź.

Grzegorz lat 26