Nauczyłem się mówić „kocham Cię” do drugiego człowieka, a jeszcze nie dawno nie wiedziałem, co to znaczy kochać. — Karol

Stowarzyszenie

Stowarzyszenie Pomoc2002 narodziło się jako odpowiedź na problemy młodych ludzi. U jego zarania był głos wołania o pomoc. Pierwsze osoby, którym Stowarzyszenie pomogło, powodowane wdzięcznością, postanowiły nieść pomoc innym. W tym fascynującym procesie – prośba o pomoc, obdarowanie i wdzięczność – narodziła się nasza zasada życia i spotkania z drugim człowiekiem: “Cyrenejczykiem bądź, nie sędzią” – bądź tym, który podaje pomocną dłoń, nie zaś tym, który stoi z boku i na zimno ocenia.

Nasze doświadczenia potwierdzają, że jednym z najczęstszych źródeł problemów młodego człowieka jest rodzina. Rodzina, która nie jest w stanie obdarzyć dojrzewającej osoby troską, miłością, poświęcanym czasem i uwagą, osobowym dialogiem. W wyniku tych braków, tego doświadczenia samotności i pustki, wielu młodych kieruje swe wybory życiowe ku rozwiązaniom błędnym, w rzeczywistości nic im nie dającym, takim jak narkotyki, alkohol, pornografia, czy seks. Stąd w pierwszej kolejności staramy się pomóc osobom z rodzin trudnych – dysfunkcyjnych i patologicznych oraz ludziom zagrożonym wykluczeniem społecznym. Wielu młodych ludzi zgłasza się do nas także z problemami dotyczącymi seksualności.

Aby dzielić się tym, co rzeczywiście jest dobre, co nas karmi i tworzy, staramy się, aby ludzie do nas przychodzący doświadczyli głębokiego pokoju, akceptacji i miłości, których wcześniej nie otrzymali. Zwłaszcza w ostatnich latach stało się dla nas czytelne, jak ważne jest wypełnienie tej niebezpiecznej pustki.

Wielu ludzi nosi w sobie rany uniemożliwiające im szczęśliwe życie, a jednak tak bardzo niewielu postanawia coś naprawdę zmienić. A przecież dopiero decyzja podjęcia zmiany, nierzadko okupiona cierpieniem, jest pierwszym i podstawowym warunkiem przyjęcia pomocy. Szanujemy wolność każdej osoby, i dobrze wiemy, że możemy jej pomóc tylko wówczas, gdy ona sama naprawdę chce otrzymać pomoc, chce podjąć zmianę siebie na lepsze.

Osoby, które zechcą przyjść do naszej grupy wsparcia, będą na swojej drodze musiały sprostać wielu wymaganiom. Jednak nasza odpowiedzialność za drugiego człowieka jest nierozerwalnie związana ze wskazaniem mu drogi, ale również z towarzyszeniem w jej pokonywaniu. Nie chcemy pozwolić na to, aby pomoc została sprowadzona do stwarzania miłej atmosfery i “poklepywania po ramieniu”. W taki sposób można na zawsze odebrać człowiekowi szanse na nowe życie.

Jeśli zastanawiasz się, czy się z nami skontaktować – pomyśl o tym, czy naprawdę jesteś gotowy, aby podjąć wyzwanie zmiany samego siebie. Czy rzeczywiście zależy Ci na odmianie swojego życia?

Pamiętaj o jednym: cokolwiek w życiu zrobiłeś, cokolwiek o sobie myślisz i jakkolwiek traktowali Cię ludzie – my nie będziemy Cię oceniać. Liczy się dla nas to, że jesteś.

  „Ciągle zaczynam od nowa

                          Choć czasem w drodze upadam

                                 Wciąż jednak słyszę te słowa

                                 KOCHAĆ to znaczy powstawać

           

         Masz problem? Nie potrafisz się zaakceptować lub odnaleźć? Napisz do nas!