Jednak wyszedłem z bagna i jestem na właściwej drodze!…Dziękuję, bardzo Wam dziękuję! — Karol

Świadectwo Dawida

Mam na imię Dawid, jestem 20 letnim człowiekiem. Piszę te słowa, ponieważ bardzo pragnę opowiedzieć Wam historię swojego życia. Nie było ono łatwe ani piękne. Oprócz mnie w domu wychowywała się jeszcze trójka rodzeństwa. Odkąd tylko pamiętam zawsze czułem się inny od nich. Byłem wyśmiewany i traktowany jak jakaś zabawka. Muszę tutaj dodać, że w mojej rodzinie panował problem alkoholowy. Mój tata nadużywał alkoholu. Dlatego też z jego strony w dzieciństwie nie zaznałem miłości i ciepła. Moja mama starała mi się to jakoś zrekompensować i chyba właśnie, dlatego bardzo mnie rozpieszczała.

Byłem wtedy szczęśliwy, że mam ją zawsze przy sobie. Miałem dzięki niej po prostu wszystko – byłem takim maminsynkiem. Ta sytuacja uległa jednak zmianie, kiedy postanowiłem za wszelką cenę pomagać mojemu tacie, zacząłem się nim zajmować. Mama nie potrafiła tego zrozumieć ani zaakceptować. Moje relacje z nią zmieniły się o 360 stopni. W tym momencie czuję się bardzo od niej oddalony, niekochany i po prostu źle przez nią traktowany. Niestety mój tata od 5 miesięcy już nie żyje. Dopiero kilka miesięcy przed śmiercią docenił, co to znaczy mieć syna i jak go trzeba traktować. Nasze relacje zaczęły się wyraźnie poprawiać. Czasami płaczę sam w koncie, gdy wspomnę te ostatnie chwile razem z nim spędzone, te spacery i wspólne wędkowanie czy wyjazdy na grzyby. Mogłoby tak dalej być, ale Bóg już postanowił go zabrać do siebie i wiem, że tam się za mną wstawia. W takiej atmosferze wzrastałem i wiem, że ta sytuacja przyczyniła się do powstania we mnie mojego wielkiego, życiowego problemu: skłonności homoseksualnych. Pierwsze doświadczenie z mężczyzną pojawiło się w moim życiu bardzo wcześnie, gdyż w wieku 7-8 lat. Zostałem wtedy wykorzystany seksualnie przez swojego rodzonego brata. Przez kilka lat nic nie wskazywało na to, że jest ze mną coś nie tak, w końcu miałem dopiero 8 lat. Po kilku latach zaciekawiło mnie jak by to było gdybym po prostu zaczął się masturbować, chęci były przeogromne i spróbowałem pierwszego razu i się spodobało. Później doszły jakieś gazetki, „świerszczyki” oczywiście z kobietami. Pewnego razu oglądając gazetę pornograficzną z kolegą naszła mnie ochota na wspólną zabawę. Doszło do pierwszej wspólnej masturbacji. Spodobało mi się to. Wgłębiałem się w to coraz to bardziej i bardziej, kolejni koledzy, kolejne zabawy. Z czasem sama masturbacja nie wystarczała i zaczęły przychodzić chęci na coś więcej. Tak doszło do pierwszych stosunków seksualnych z kolegami. Co gorsze w moich myślach zaczęli się pojawiać dużo młodsi chłopcy , pragnąłem ich dotykać i coś z nimi robić. Doszło nawet do pierwszych tego typu kontaktów. W dodatku zgrzeszyłem krzywdząc swoje siostry. Brnąłem w to bagno coraz to głębiej i głębiej, tak jak to bywa w bagnie. Pojawiły się strony o ostrej tematyce gejowskiej, nawet z udziałem młodziutkich chłopaczków, nie było dnia bez wejścia na stronę czy czata o wiadomej tematyce. Po wielu różnych przeżyciach seksualnych i psychicznych zacząłem się głęboko modlić do Boga o uleczenie moich zachowań, nieczystych myśli, masturbacji. Bardzo mocno się o to modliłem, lecz czułem wtedy, że moja modlitwa jest nie wysłuchiwana i zacząłem wpadać znowu w to błoto. Jednak sytuacja w jakiej się znajdowałem, wszystko, co się zaczęło ze mną dziać – choroba psychiczna, myśli samobójcze, szpital psychiatryczny, nerwica – doprowadziło mnie znów przed oblicze Boga, którego błagałem o przebaczenie za swoje czyny, prosiłem Go o kolejną szansę. Po wielu latach moja modlitwa w końcu została wysłuchana. Będąc na czacie środowiskowym poznałem jedną osobę, która poleciła mi stronę Pomocy2002.

Zawsze szukałem takiej osoby, takich ludzi, którzy będą mnie rozumieli, którzy pomogą mi wyjść i wygrzebać się z tego bagna, modliłem się o to do Miłosiernego Boga przez wiele lat, nawet wtedy, gdy wątpiłem. Teraz wiem, że On mnie słuchał, że był przy mnie. Postanowiłem, więc napisać do tej organizacji, jaką jest Pomoc2002. Mój pierwszy mail był szybko zauważony i dostałem odpowiedz, że będą ze mną i że postarają mi się pomóc. Po dłuższych rozmowach telefonicznych i mailowych zacząłem się zmieniać, przestałem wchodzić na strony, czaty, w ogóle w Internet. Jedynie, czego chciałem to kolejnej rozmowy, kolejnego maila od kogoś z Pomocy2002. Bardzo pragnąłem się z kimś spotkać porozmawiać i to Pan Bóg szybko sprawił. Moje modlitwy zostały wysłuchane tak bardzo, że nawet nie spodziewałem się takich efektów, jakie teraz mają miejsce. Stałem się zupełnie nowym człowiekiem, człowiekiem, który jest kochany przez innych, doceniany i co najważniejsze nigdy nie zostanę sam. Ludzie Ci stali się moją nową rodziną, dali mi przez te kilka tygodni tyle miłości, ile nie zaznałem przez całe swoje życie. Moje myśli i pragnienia homoseksualne zaczęły słabnąć, a wręcz zanikły. Jeżeli chodzi o masturbację, to zupełnie jej nie potrzebuję. Bóg dał mi tyle siły, że powoli z tym wszystkim daję sobie radę. Jestem z tego powodu niezmiernie szczęśliwy. Chciałbym wszystkim ludziom borykającym się z tymi problemami powiedzieć, że jest to w pełni uleczalne i że da się z tego wszystkiego wyjść. Musimy całe swoje życie oddać w ręce Boga i Maryi, musimy zawierzać Im wszystkie swoje, troski, problemy, sprawy, a także radości i powodzenia. Musimy się cieszyć każdym dniem otrzymanym od Boga, każdym dniem przeżytym w czystości. Mi też było ciężko wytrzymać 1 dzień bez grzechu, ale oddałem całe swoje życie w ręce Pana i jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem. Doświadczyłem i doświadczam ogromnej miłości Boga okazywanej mi poprzez innych ludzi. Ta miłość nadaje sens mojemu życiu i uzdrawia moje zranienia. Za to wszystko Chwała Panu!

 

Dawid