Jakkolwiek wielki nie byłby problem, to Bóg jest większy i jeżeli tylko my mamy wystarczająco dużo determinacji do tego, żeby powiedzieć Bogu „tak”, to Bóg jest w stanie w swoim czasie wszystko zmienić. — Maciek

Świadectwo Zbyszka

Chciałbym Wam wszystkim bracia podziękować a szczególnie Tobie Paweł podziękować za wszystko co tutaj dostałem. Ostatnio znowu uświadomiłem sobie jak wiele tego było.

 

Przed przyjściem tutaj byłem zupełnie innym człowiekiem, nieśmiałym, strachliwym, zamkniętym w sobie. Pomoc pozwoliła mi się otworzyć, na skype, na forum na zjazdach. Dziękuje, za zrozumienie za wysłuchanie i akceptacje bo naprawdę tutaj to otrzymałem! Zapytacie co się zmieniło we mnie? No bardzo wiele, stałem się bardziej konkretny i stanowczy.

Mój ogromny kłopot związany z samooceną praktycznie się wyzerował. No nigdy w siebie nie wierzyłem do końca, wiecznie z kimś się porównywałem, uważałem się za gorszego. Ale tutaj przez czytanie przez ponad 120 dni pewnego tekstu, który był dla mnie takim małym przełomem naprawdę wiele zmieniło. Wiem, że mam wartość jak każdy i Bóg ma wobec mnie wspaniały Plan. Jestem cudem w oczach Boga!

A problem masturbacji który miałem znikł i od ponad roku jestem uwolniony od tego bagna!

No i zjazdy! Chyba z 5 zjazdów zaliczyłem przez ten rok obecności w grupie. Gdzie wcześniej nie ruszałem się z miejsca, bo się bałem, tak teraz stałem się bardziej samodzielny, pewny siebie no i bardzo polubiłem podróżowanie pociągiem . Czysta radość. Jak sobie przypomnę co było jeszcze nie tak dawno temu to wprost nie mogę uwierzyć! Tego co tutaj mi się przytrafiło nie zapomnę nigdy!

Przepraszam, że czasami uciekałem z pomocy, nie odpisywałem na sms, maile, posty. Że narzekałem na pomoc, Pawła i troszczyłem się tylko o swój tyłek. Że nie raz po prostu zachowywałem jak dzieciak. Sory za to bardzo! I Paweł musze Ci coś powiedzieć, że odwalasz kawał dobrej roboty i uświadomiłem sobie, że robisz to całkowicie bezinteresownie. Po prostu oddałeś się temu całkowicie i zawsze byłeś 100% dla nas! Czy masz po ludzku patrzeć z tego jakiś zysk? Nie po ludzku patrząc nie.. ale wiem, że zrozumiałeś i to już dawno co jest tak naprawdę ważne w życiu? Miłość Pana Boga i miłość bliźniego nawet nieprzyjaciela! Tego też się tutaj nauczyłem!

A teraz Panowie gdzie jestem?, jestem w miejscu w którym nigdy się nie spodziewałem być! Zacząłem nową drogę i jestem już po kursie wstępnym? w seminarium.. Jestem szczerze powiedziawszy zafascynowany tym życiem. To jest coś niesamowitego!

No jeszcze raz dziękuje i proszę o modlitwę, obiecuje pamiętać również o Was drodzy bracia!

Alumn Zbyszek

Styczeń 2011