Przyszedł czas gdy poczułem, że mam problem, gdy już nie panowałem nad swoim życiem. Był w nim tylko ból, smutek i wciąż dokuczająca samotność. To skłoniło mnie aby napisać do pomocy. Teraz nie jestem sam, jestem wśród ludzi, którym na sobie nawzajem zależy i którzy się rozumieją. — Miłosz

Świadectwo Bernarda

Nazywam się Bernard, w tej chwili mam 26 lat. Od młodości posiadam odczucia homoseksualne. Odczucia te nie były na tyle silne aby przeszkadzać mi prowadzić normalne związki heteroseksualne z kobietami. Jednak zawsze te odczucia we mnie były przeszkodą w prowadzeniu normalnych związków z kobietami, i gdzieś tam w moim wnętrzu pojawiały się, które stanowiły w moim młodym życiu problem. Jako student, mając 23 lata, spotykałem się z pewną dziewczyną przez 2 lata mimo to moje odczucia do mężczyzn dalej były we mnie! Postanowiłem pójść do psychologa który znajdował się tuż przy moich akademikach i był całkowicie bezpłatny. Uczęszczałem na spotkania przez jakiś okres czasu, natomiast żadnego rozstrzygnięcia w moim życiu to nie wniosło. Pani psycholog powiedziała że nie „widzi” we mnie tych odczuć, co było dla mnie wielkim zaskoczeniem bo przecież wyraźnie mówiłem, że takowe odczucia we mnie są. Pani psycholog powiedziała, że istnieje pewne podejście do homoseksualizmu, które zaleca aby wybrać się do takiego miejsca, w którym przebywają homoseksualiści. Psycholożka powiedziała, co prawda że nie zaleca abym się tam wybrał, natomiast żadnego innego rozwiązania mi nie zaproponowała. Postanowiłem spróbować! Chodziłem do tych klubów przez pół roku. . Jeśli ktoś zapytałby mnie czy byłem wtedy szczęśliwy, wtedy odpowiedziałbym pewnie że tak tylko jakie to było życie? Bez żadnych wartości, bez miłości. Czy takie życie ma prowadzić osoba który ma NABYTY problem związany z odczuciami homoseksualnymi? To nie było rozwiązaniem problemu, to był tylko chwilowy środek. Później trafiłem do stowarzyszenia Pomoc 2002, co się od tamtego momentu zmieniło? Przede wszystkim zrozumiałem istotę co stanowi podłoże moich odczuć homoseksualnych. Nie było i nie jest łatwo cały czas mi się zdarza popełniać jakieś błędy, uświadamiam sobie często bardzo bolesne rzeczy, które miały miejsce wcześniej w przeszłości w dzieciństwie i które są niejako podłożem moich odczuć. Czy było warto? TAK, mogę powiedzieć, że zmieniłem się na lepszego człowieka, moje życie ma sens, Każdy dzień przynosi wiele radości, mam satysfakcje z tego, że jestem na tym miejscu gdzie jestem teraz. Jeśli mój list pomógłby choć jednej osobie to już byłbym bardzo szczęśliwy i uważałbym to za sukces.

 

 

Odnośnie tematów podejmowanych że homoseksualizm jest genetyczny, to na chwilę obecną nie ma żadnych badań które potwierdzałyby tą tezę. W latach 70 tych i 80 tych były takie badania prowadzone, jednak szybko się okazało że naukowcy byli aktywnymi homoseksualistami, przez co wyniki były zmanipulowane. Osobiście miałem okazje poznać bardzo wiele artykułów i książek dotyczące tego tematu, z których jasno wynika, że homoseksualizm jest wywołany czynnikami, które istniały w rodzinach, wyjątkowej wrażliwości oraz relacją społecznym w okresie dojrzewania ze rówieśnikami. Oczywiście podaje tu ogólnikowo. Kto byłby zainteresowany mogę polecić książki dotyczące tematu.

Dlatego bardzo bym prosił, osoby, których wiedza opiera się tylko na gdzieś zasłyszanych wieściach, aby nie wypowiadały się na te tematy. W ten sposób możemy tylko zaszkodzić innym, którzy chcą wybrać inny tryb drogi a którzy dostaną takie informacje.

W przypadku naszych skłonności mamy do wyboru dwie drogi. Promowana szczególnie mocno przez lobby gejowskie, oraz przez niektóre media postawa samozaakceptowania siebie i życia w świecie jako gej. Innym kierunkiem jest droga walki o siebie, o to aby założyć rodzinę i mieć normalne życie. Wybór należy do nas, ja nikogo nie namawiam, bo tak jak już powiedziałem to jest trudna droga. Ci którzy chcą walczyć o siebie, mogą to zrobić. Wszystko co napisałem opiera się na moich doświadczeniach, które przeszedłem w swoim życiu.

Bernard

Grudzień 2010