Przekonałem się, że wszystkie negatywne mechanizmy, których się człowiek nauczył – można przełamać i wyeliminować. To bardzo wiele kosztuje, jest szalenie trudne, nieraz chciałbym uciec – ale widzę, jak wielkie efekty przynosi ta systematyczna praca. — Marek

aaaaaaaa

Zjazd w Kleczy

Początkiem czerwca mieliśmy możliwość spotkania się na Kopcu w Kleczy k. Wadowic. Nasz zjazd jak zawsze rozpoczęliśmy wspólną modlitwą i eucharystią. Tego dnia również mieliśmy okazję być na wspaniałej adoracji, która odbywa się w tej miejscowości co tydzień w piątek. Wielu z nas bardzo głęboko przeżyło tę adorację. Zjazd odbył się pod tematem „Wspólnota”, więc jeszcze tego dnia mieliśmy wspólną pogadankę związaną właśnie z tym tematem, ale nie tylko, bo była również mowa o pracy indywidualnej nad swoimi słabościami. Sobota zapowiadała się genialnie i tak też było. Rano mieliśmy warsztaty z panią Magdaleną która jest psychologiem i doradcą zawodowym. Warsztaty również były związane z tematem wymienionym wyżej i pomimo że trwały one kilka godzin, to były tak świetnie poprowadzone że nikt z nas nie odczuł tego czasu. Następnie wszyscy wybraliśmy się na basen! To była dopiero frajda. Po pływaniu wybraliśmy się do naszego Brata Łukasza, który specjalnie dla nas przygotował wieczór pogodny i grilla. Myślę że tego wieczoru nikt z nas nie zapomni! Pyszny poczęstunek, wspaniała atmosfera, śpiew, mili goście. Dziękujemy! Gdy już wszyscy wyspali się po dniu pełnym pozytywnych wrażeń, wybraliśmy się wspólnie na mszę świętą, aby podziękować za ten czas. Tak wyglądał nasz zjazd czerwcowy i bardzo za niego dziękujemy.